Dzisiaj, wybierając się na spotkanie robótkowe, jak zwykle szukałam ciucha robionego własnoręcznie. Wyciągnęłam więc z szafy bluzkę i pobiegłam na spotkanie. Dopiero po powrocie do domu uświadomiłam sobie, że nigdy jej nie pokazałam na blogu. Sama nie wiem dlaczego. Nadrabiam więc dzisiaj to niedopatrzenie 😉 Włóczka sasanka. Nie pamiętam ile poszło. Na drutach robiłam podwójną nitką a szydełkiem pojedynczą.
Bluzeczkę bardzo lubię. Miło się nosi i można ją prać w pralce.
W tym tygodniu chyba najwyższa pora zacząć pokazywać co przygotowałam na kiermasz? Chociaż sama nie wiem. Naoglądałam się dzisiaj takich cudeniek, że wpadłam w kompleksy.


Ślicznie się prezentuje!
cudo 🙂
śliczna jest 🙂
Kompleksy to ja mam, gdy ogladam takie cudenka jak Twoja bluzeczka :))
cudna bluzeczka
Piękna bluzka i rękawy niesamowite.
bardzo ładna bluzeczka i taka na czasie