93. Czapkowych perypetii ciąg dalszy

Czapka została spruta i zrobiona od nowa. I nawet włóczki na pompon starczyło 🙂
Dziecię obiecało, że będzie ją nosić 😉

 I chyba będę musiała kolejny komplet wydziergać bo młodszy zabrał starszemu czapkę, założył na głowę i nie chciał oddać. I nawet mu nie przeszkadzało, że czapka mu oczy zasłaniała i nic w niej nie widział. Jemu się podoba i już.

2 komentarze do “93. Czapkowych perypetii ciąg dalszy”

Możliwość komentowania została wyłączona.