Haft skończyłam już jakiś czas temu, ale nie mogłam go wcześniej pokazać, gdyż obowiązują dwie zasady:
1. najpierw chwalimy się na forum a dopiero później na blogach,
2. na forum chwalimy się tylko w niedziele.
W ubiegłą niedzielę nie miałam czasu na zrobienie zdjęcia, więc musiałam czekać do dzisiaj.
Zdjęcie takie sobie, ale nie umiem fotografować na czarnym tle. Lepszego raczej nie będzie. Haft troszkę poleżakuje w szufladzie, gdyż muszę się wybrać na zakupy tekstylne, aby uszyć to co mi po głowie chodzi. A że dzieci chore, to znowu jestem uziemiona.
13 komentarzy do “88. Jesienny liść”
Możliwość komentowania została wyłączona.


Piękny haft.
Ależ śliczny ten listek…..
Świetnie Ci listek wyszedł na czarnym tle. Ja swój wyszyłam na żółtym i też na zdjęciu nie widać prawdziwego koloru. Jestem bardzo ciekawa tego, co Ci chodzi po głowie? Ja jeszcze nie wiem jak liścia zagospodarować. Wyszywam dynie z tej serii, ale do końca jeszcze daleko, więc mam czas na zastanowienie się co z tym haftami zrobić?
Eh z tymi dziecmi. Listek wyszedł przepięknie. Czekam na efekt końcowy :O)
piękny ,a te kolory…poezja
Piękny jesienny liść. Ehhh
Miło mi, że zaglądnęłaś do mnie! Jsteś szybka w hafcikowaniu – liść już skończony, wyszedł cudnie!Pozdrawiam i i będę tu częściej wpadać!
Listek przecudnej urody,a kolorki bardzo jesienne
Piękny listek, w pełni oddaje kolory jesieni którą tak bardzo lubię 🙂
Pięknie wyszedł:)
Jest PIĘKNY!
Jest przepiękny – muszę taki zrobić 🙂
Cudne kolorki! Podziwiam, bo czarna kanwa 16 ct to wielkie wyzwanie dla oczu 🙂