88. Jesienny liść

Haft skończyłam już jakiś czas temu, ale nie mogłam go wcześniej pokazać, gdyż obowiązują dwie zasady:
1. najpierw chwalimy się na forum a dopiero później na blogach,
2. na forum chwalimy się tylko w niedziele.
W ubiegłą niedzielę nie miałam czasu na zrobienie zdjęcia, więc musiałam czekać do dzisiaj.
Zdjęcie takie sobie, ale nie umiem fotografować na czarnym tle. Lepszego raczej nie będzie. Haft troszkę poleżakuje w szufladzie, gdyż muszę się wybrać na zakupy tekstylne, aby uszyć to co mi po głowie chodzi. A że dzieci chore, to znowu jestem uziemiona.

13 komentarzy do “88. Jesienny liść”

  1. Świetnie Ci listek wyszedł na czarnym tle. Ja swój wyszyłam na żółtym i też na zdjęciu nie widać prawdziwego koloru. Jestem bardzo ciekawa tego, co Ci chodzi po głowie? Ja jeszcze nie wiem jak liścia zagospodarować. Wyszywam dynie z tej serii, ale do końca jeszcze daleko, więc mam czas na zastanowienie się co z tym haftami zrobić?

  2. Miło mi, że zaglądnęłaś do mnie! Jsteś szybka w hafcikowaniu – liść już skończony, wyszedł cudnie!Pozdrawiam i i będę tu częściej wpadać!

Możliwość komentowania została wyłączona.