Powoli ale do przodu. Znowu udało mi się osiągnąć stan idealny, czyli jedna robótka na drutach i jeden haft. Chcę tę bluzeczkę skończyć jak najszybciej bo już mi ręce lecą do czekającej w kolejce angorki. Najgorsze, czyli falbanki za mną. Teraz już prosta praca – robienie bluzeczki w dół na pożądaną długość. Włóczki wystarczy. Bałam się, że falbanki okażą się bardzo włóczkożerne i bluzeczkę będę musiała zrobić krótszą. Projekt polubiłam i podejrzewam, że zrobię jeszcze kilka wariantów tego wzoru.
3 komentarze do “85. Bluzeczka z Dropsa c.d.”
Możliwość komentowania została wyłączona.


bardzo fajnie wygląda ,mam nadzieję że się w nim pokażesz ,wiesz na ludziu,to na ludziu 🙂
Zapowiada się bardzo ładnie, czekam na efekt końcowy.
Pozdrawiam!
Ajajaj – ładne będzie!
Falbanki mnie kręcą od dawna, se popatrzę:)
I pokaż na ludziu, pokaż, jak skończysz, koniecznie!