334. HAED odsłona 6

Ostatnio żaliłam się, że ciężko mi się haftuje. No to już się nie żalę bo mam nowe krosno. Duże  (mieści się na nim kanwa na całą szerokość) i z oświetleniem. Nic tylko haftować. Toteż siadam do haftu kiedy tylko  mogę i od ostatniej odsłony całkiem sporo przybyło 🙂

4 komentarze do “334. HAED odsłona 6”

  1. Ojej, jakie to będzie cudne! Krosno – pełen profesjonalizm. Ale Ty jesteś zawodowcem. Mistrzyni! Z podziwu klęczę…Ale masz talent, zazdroszczę…
    Musze ten dokończyć, natchnienie u Ciebie znalazłam, co by do haftów zasiąść.

Możliwość komentowania została wyłączona.