275. A Spring Beautiful – odsłona ostatnia

Dano mnie tu nie było. W czasie mojej nieobecności „stuknęła” kolejna rocznica blogowania. Bloga piszę już dziewiąty rok. Kiedy to zleciało? Sama nie wiem. Czasem pisałam często (nawet codziennie), czasem pisałam rzadziej, a czas leciał. Ostatnio piszę dużo mniej niż na samym początku. Czy to czas się skurczył? Czy obowiązków przybyło? A może to moje lenistwo? Faktem jest, że przerwy w blogowaniu powstają z różnych powodów. Duża w tym „zasługa” drugiego bloga, ale i na nim mam spore zaległości. Pewnie dlatego, że prezentuję tam gotowe prace a nie w trakcie tworzenia, które zajmuje bardzo dużo czasu.
Ale może wreszcie uda mi się pisać w miarę regularnie. Zaczęłam dwa nowe hafty, więc mam nadzieję chwalić się postępami.

A dzisiaj prezentacja goldenka oprawionego i wiszącego już na ścianie 🙂

7 komentarzy do “275. A Spring Beautiful – odsłona ostatnia”

  1. Pięknie wygląda!
    Nie lubię robić przerw w blogowaniu, dodawanie jednej notki dziennie postawiłam sobie za priorytet już kilka lat temu… mam nadzieję, że i Ciebie będzie można częściej czytać…

Możliwość komentowania została wyłączona.