No to odpoczywamy. Robimy mało, spędzając ze sobą czas.
Spacery, spacery, spacery i czytanie. Kocham mojego „kundelka”. Noszę go ze sobą wszędzie i czytam przy każdej nadarzającej się okazji. A tyle mam w nim książek do przeczytania. Mam nadzieję, że nadrobię zaległości czytelnicze. Na razie jedna książka za mną („Gwiezdny pył”).
Chłopcy puszczają latawce – pogoda do tej zabawy jest idealna.
Oprócz czytnika wzięłam ze sobą dwie robótki, ale efekty marne. Szydełkowej spódnicy jeszcze nie wyjęłam ani razu, a kupiony specjalnie na wyjazdy zestaw do haftu prezentuje się tak:
Jak widać, wyhaftowałam niewiele.
Wracam do mojego czytnika i miłego dnia życzę wszystkim odwiedzającym.
Wykupiłam sobie nawet abonament w portalu z filmami, żeby zaległości w serialach nadrobić wieczorami, ale łącze jest bardzo słabe i co chwila zrywa połączenie. Z oglądania niestety nic nie wyjdzie. Od 2 dni usiłuję obejrzeć ostatni odcinek „Arystokratów” i nic.
P.S.
Granatową sukienkę w białe kropki zgłosiłam do konkursu Burdy. Głosowanie trwa do 14 lipca. Jeśli ktoś ma ochotę na nią zagłosować, to będzie mi bardzo miło (można oddać tylko jeden głos).




Odpoczywaj, odpoczywaj… może to właśnie dobry czas na czytanie, a nie na robótkowanie?
Ludzie chwalą sobie czytniki, a mnie jakoś z nimi nie po drodze…w tej materii chyba staroświecka jestem 😉
Miłego wypoczynku życzę 🙂
Czytanie też jest przyjemne – więc nie miej wyrzutów sumienia 🙂
Też byłam w tej materii staroświecka. Dopóki mi koleżanka swojego czytnika na weekend nie pożyczyła 😉
Wreszcie mogłam torebkę zamienić na mniejszą 🙂
Dziękuję. Więc czytam, czytam i czytam – i wyrzutów sumienia nie mam 🙂
Fantastycznie!
Życzę miłego leniuchowania ☼… trochę jak w słowach piosenki …"będziemy nudzić się starannie … "
Pozdrawiam wakacyjnie ☼♫♥ … od jutra zaczynam swoje leniuchowanie w Borach ☺
Zazdroszczę czytania. Ja na każdy wyjazd rodzinny biorę i książkę i robotkę (drobną jakąś) i nigdy nie mam nic!
miłego wypoczynku życzę:))