199. Kropki na ludziu

Dawno, dawno temu, któregoś dnia na chwilę przestało padać i zza chmury nieśmiało wyjrzało słońce. Hołdując zasadzie „korzystaj, póki możesz” wybrałyśmy się z Lucille do parku i powstało kilka zdjęć sukienki w kropki. Zdjęć mało, bo słońce pojawiło się tylko na chwilę. Od tamtej pory nie było już okazji, żeby więcej zdjęć zrobić. Zamiast chodzić w letniej sukience chodzę w jesiennej kurtce. W czerwcu!!!!! A podobno gdzieś w Polsce świeci słońce. Gdzieś, czyli nie tu, gdzie mieszkam.
Czy ktoś wie, kiedy na górze zakręcą kran z deszczem????

 

24 komentarze do “199. Kropki na ludziu”

  1. Ten Ludź jest śliczny, młody i zgrabny i w paskach Mu będzie dobrze
    a sukienka jest rzeczywiście piękna:)

  2. No i wszystko jasne. Przyznaj się, że na jakimś sznurku je trzymacie, żeby do nas nie przyszło 😉
    Dzisiaj trzy razy parasolkę musiałam z torebki wyciągać podczas załatwiania różnych spraw na mieście.
    A wczoraj mieliśmy taką burzę z piorunami, że bałam się z pracy wyjść.

Możliwość komentowania została wyłączona.