168. Złoty Krój

Ostatnio Burda mnie tak często zawodzi (wszystko, co szyłam wychodziło o kilka rozmiarów za duże), że postanowiłam zaryzykować i sprawdzić jej konkurencję, czyli Złoty Krój. Z zasady wykroje są dostosowane pod wymiary konkretnego człowieka a nie pod wymiary standardowe tak jak w Burdzie. Paczka przyszła wczoraj i nie mogę się doczekać wolnej chwili, alby wypróbować wykroje. Słyszałam na ich temat wiele dobrego i mam nadzieję, że się nie zawiodę.

Zamówiłam zestaw startowy, w którym jest cala masa modeli dla kobiet, mężczyzn i dzieci. Są to wykroje standardowe, więc można poszaleć i trochę je przemodelować. Życzcie mi więc więcej wolnego czasu 🙂

5 komentarzy do “168. Złoty Krój”

  1. Też słyszałam, że są genialne, ale jeszcze się nie skusiłam.

    Podziel się swoimi spostrzeżeniami, jak już cos uszyjesz.

    Anka

Możliwość komentowania została wyłączona.