Posiedziałam ostatnio przy krośnie i efekt widać. Już niewiele mi zostało do końca – tylko wąski pasek na samym dole. Szkoda, że zamiast haftować muszę pracować 😉
Kategoria: haft
266. Nowy projekt
Na FB spontanicznie powstał pomysł, by zorganizować SAL HAED. A że od dłuższego czasu nosiłam się z zamiarem wyhaftowania jakiegoś HAEDa to był to dla mnie wyśmienity pretekst, żeby wreszcie plany wprowadzić w życie. SAL rusza dzisiaj i będzie trwał tak długo jak będzie trzeba.A […]
265. W telegraficznym skrócie
Prawie miesiąc nie pisałam na blogu. I nawet nie wiem kiedy to zleciało. Czas biegnie stanowczo za szybko.Ale przez ten miesiąc sporo się działo również na polu robótkowym.Zapisałam się na SAL, w którym mamy haftować wzory HAED. SAL rusza w październiku, więc staram się skończyć […]
261. GK
Czas tak szybko biegnie. Lato dopiero się zaczęło a już się kończy. I chociaż mija pod znakiem szycia, to i przy krośnie udało mi się trochę posiedzieć. Co prawda o wiele mniej niż bym chciała, ale kolejna partia krzyżyków została wyhaftowania i jest coraz bliżej […]
255. Łupy z Gdańska
W ramach naszego nadmorskiego pobytu wybraliśmy się na zwiedzanie Gdańska. Relacja z muzeów pojawi się na drugim blogu, tu natomiast chciałam napisać o tym co kupiłam, ale po namyśle postanowiłam napisać również o sklepie, w którym zrobiłam zakupy, bo prowadząca go pani zasługuje na odrobinę […]
254. Urlopowo
Wreszcie doczekałam się urlopu. Piękne okoliczności przyrody sprzyjają robótkowaniu. Dobrze, że w biegu pakowania wrzuciłam do torby 2 motki włóczki. Dobrze, że wrzuciłam, ale źle, że tylko dwa. Do tej pory na wakacjach miałam tyle zajęć, że na robótki i tak nie było czasu, ale […]
253. Zakluczona
Miałam mocne postanowienie, żeby mieć zaczętą tylko jedną robótkę w danej technice. Doszłam nawet do stanu idealnego – miałam zaczętą tylko JEDNĄ robótkę – goldenka.I stwierdziłam, że jest to bez sensu. To haft na kilkanaście miesięcy pracy a tyle drobiazgów czeka od dawna w kolejce […]
251. GK
Oj zaniedbałam blog. Czas na robótki skurczył się bardzo, to i o wpisach pomyśleć nie było kiedy. Ale coś tam wieczorami próbuję robić. Nie zaczęłam nic nowego – staram się skończyć pozaczynane projekty (a nowe kuszą bardzo).Co prawda zwykle pokazywałam postępy nad goldenkiem po każdej […]
249. I znowu ekspresem
W naszym sąsiedztwie pojawił się Nowy Obywatel. Maleńki ale jakże uroczy 😀Szczęśliwi rodzice zaprosili nas na oficjalne powitanie Nowego Obywatela. Nie wypadało iść z pustymi rękami, więc na szybko powstał śliniaczek. Dzisiaj zaczęty, dzisiaj skończony, dzisiaj wręczony.Jeszcze jeden przykład na to, że dobrze mieć w […]
247. Chwila odpoczynku
Czas biegnie nieubłaganie a my z nim. Coraz szybciej. Nie ma czasu na chwilę oddechu. No, chyba, że akurat są święta. Przed świętami miałam szaleństwo pracowo – domowe. Pisanie, jeżdżenie, sprzątanie, gotowanie, pieczenie. Ale wreszcie nadeszła Wielkanoc a z nią chwila oddechu. Mocne postanowienie – […]