Musiała nabrać mocy urzędowej przed skończeniem. Ale to było do przewidzenia. Za późno zaczęłam ją robić, żeby zdążyć przed końcem wakacji. A potem przestało mi się spieszyć. Poza tym pojawiły się inne – pilniejsze robótki. Ale i ona doczekała się wreszcie skończenia. No i jest. A teraz poleży w szafie oczekując przyszłego lata 🙂
O ile z bluzeczki jestem zadowolona to ze zdjęć nie. Zrobiłam ich kilkanaście i wszystkie wyszły beznadziejnie. Tak to jest jak nie ma w domu fotografa i trzeba robić zdjęcia w lustrze w ciemnym przedpokoju. Do tego bez lampy błyskowej, bo lampa tak się w lustrze odbijała, że poza błyskiem już niczego nie było widać.
Kolory oczywiście przekłamane 🙁
Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze dotyczące poprzednich wpisów. Sprawiły mi wielką przyjemność 🙂



Śliczna bluzeczka!
Śliczna !!!
Oj zazdroszczę bardzo 🙂
Pozdrawiam serdecznie.
Pięknie Ci wyszła! Te falbaneczki czynią ją bardzo delikatną i elegancką!
Sliczna…a wykonczenie dodaly jej jeszcze wiekszego uroku…Gratuluje
Prześliczny wzór, cudne wykonanie;-)
śliczna,nawet na tych niewyraźnych zdjęciach
Śliczna bluzeczka, rozumiem że już nie możesz doczekać się lata 😉
no,no jaka elegancka !
Fajniutka bluzeczka:)
Śliczna bluzeczka, kochana dopisuję Cię do listy SAL-owej ale poproszę o adres mailowy to wyślę wzór, chyba że masz swój ? Czekam na informacje, pozdrawiam gorąco 🙂