176. 7 stycznia

7 stycznia 2007 roku pojawił się mój pierwszy wpis w blogosferze. Jeszcze na bloxie. Nawet mi do głowy nie przyszło, że będę pisać o robótkach tak długo. Wpisy co prawda nie są regularne, ale są.
Prowadzenie bloga dało mi dużo dobrego. Poznałam wiele ciekawych osób i rozwinęłam swój warsztat. Przeglądając stare wpisy widzę jak się przez te lata zmieniałam. Wykonywałam prace w innych technikach, które na jakiś czas odeszły w zapomnienie (trzeba koniecznie do nich wrócić) inne rzeczy mi się podobały, inne kolory.
Świat się zmienia i ja też.
I chociaż zakładając bloga miałam zamiar pisać go tylko dla siebie (przez jakiś czas był nawet zamknięty) to bardzo mnie cieszy, że do mnie zaglądacie. Cieszę się, że czytacie i piszecie komentarze. I bardzo Wam za nie dziękuję. Motywują w chwilach zwątpienia i nie tylko.

I ciekawa jestem czy jest ktoś ze mną od samego początku mojej pisaniny?

A wracając do robótek, to nowy rok zaczął się nawet dobrze. W 2013 weszłam tylko z dwoma nieskończonymi pracami, czyli haftem GK i szydełkową firaną. Jak na mnie, to jest to bardzo dobry wynik.
Ale żeby nie było, że w nowym roku mam same stare prace, to zaczęłam też coś nowego  -oczywiście w myśl mojej zasady „jedna praca w jednej technice w jednym czasie”. Ale nową robótką pochwalę się jutro 🙂

A dla ciekawostki pierwsze zdjęcie jakie pojawiło się na blogu.

Pamięta ktoś co to było?

12 komentarzy do “176. 7 stycznia”

  1. Marina to już 6 lat minęło 🙂
    I oczywiście Madame Recamier. Od tego obrazu zaczęłam pokazywanie swoich prac na blogu. Pamiętam jak ją haftowałam tak jakby to było wczoraj. A to już tyle lat minęło. Czas zdecydowanie za szybko biegnie.

  2. No oczywiście, że pamiętam początki Madame Recamier 🙂 Jej zakończenie zresztą również. Gratuluję pięknej rocznicy 🙂

  3. Wszystkiego dobrego na kolejna latka blogowania 🙂
    Tę panią kojarzę z Tobą – na jakimś forum miałaś taki "avatar", prawda? 🙂

  4. Ja czytam od początku tego bloga i nawet trochę wcześniej, zanim przeniosłaś 🙂 I bardzo lubię Twój blog, cieszę się, że go prowadzisz. Jesteś moim guru nie tylko zawodowym, ale i robótkowym! 🙂

Możliwość komentowania została wyłączona.